W dniu 27 marca 2019 roku w Gdańsku w Nowym Ratuszu odbyło się posiedzenie Komisji Kultury i Promocji Rady Miasta Gdańska. Obrady rozpoczęły się od rozpatrzenia dwóch wniosków złożonych przez Fundację Napoleona dotyczących zmian w nazwach gdańskich ulic - generała Józefa Fiszera i generała Antoniego Giełguda. Komisja zebrała się w pełnym składzie, a przewodniczył w jej pracach radny Andrzej Stelmasiewicz. Na posiedzenie przybyli zaproszeni goście - wiceprezes fundacji Wojciech Mienik i historyk, członek rady fundacji, Wilisława Witkowska. Przewodniczący odczytał wnioski i oddał głos przedstawicielom fundacji aby wyjaśnili celowość wprowadzenia zmian. Po dość burzliwej dyskusji uczestników spotkania, a także po wyrażonej opinii przybyłego w trakcie obrad dyrektora Wydziału Geodezji Urzędu Miejskiego Bogumiła Koczota stwierdzono, że wnioski przekazane zostaną do Prezydenta Miasta Gdańska celem zaopiniowania, z udziałem autorytetów w dziedzinie historii z Uniwersytetu Gdańskiego. Mamy nadzieję, że po pozytywnym zaopiniowaniu zostanie przygotowana uchwała, która będzie wkrótce przyjęta na posiedzeniu plenarnym Rady Miasta Gdańska, w ten sposób usunie od ponad 70 lat istniejące błędy, niewątpliwe powody do wstydu. W przypadku ulicy generała Józefa Fiszera, nieistniejącego o tym imieniu generała, przywróci polskiemu bohaterowi prawdziwe jego imię i zmieni na ulicę generała Stanisława Fiszera. Natomiast ulicę generała Antoniego Giełguda, patrona uważanego przez ówczesnych za zdrajcę i nieudacznika, zastąpi właściwym bohaterem zasłużonym dla Gdańska, generałem Ignacym Giełgudem odznaczonym Orderem Orła Białego oraz w 1807 roku Legią Honorową przez Napoleona.

   Z-ca Prezydenta Miasta Gdańska Piotr Borawski przesłał pisma do właściwych rad dzielnic z prośbą o zaopiniowanie wniosków Fundacji Napoleona o zmiany w nazwach ulic. W dniu 7 maja 2019 roku odbyły się dyskusje w sprawie ulicy Fiszera na sesji Rady Dzielnicy Wrzeszcz Górny oraz ulicy Giełguda na sesji Rady Dzielnicy Aniołki. Wykazały one, że stan wiedzy historycznej radnych nie jest zbyt wysoki, a czasu do namysłu i wydanie jakiejkolwiek opinii potrzeba im znacznie więcej. 

    Kolejnym krokiem było podjęcie przez rady dzielnic uchwał w tej sprawie. Rada Dzielnicy Wrzeszcz Górny podjęła uchwałę o niepodejmowaniu decyzji o zaopiniowaniu zmiany i stwierdziła, że należy wpierw zapytać mieszkańców czy na poprawienie imienia patrona wyrażają zgodę(?!). Natomiast Rada Dzielnicy Aniołki zwróciła się dodatkowo o opinię do historyka dr Andrzeja Małysy, zorganizowała spotkanie z mieszkańcami ulicy(nie powiadamiając fundacji; ciekawe ile z 25 zameldowanych tam osób przyszło?), a potem wydała negatywną opinię dla zmiany zanim jeszcze otrzymała opinię historyka, o którą występowała.

    Dr Andrzej Małysa - historyk z Krakowa, autor pracy doktorskiej o Antonim Giełgudzie, wydał opinię pozytywną o zmianie, oto jej sentencja:

"Będąc historykiem, który zajmował się badaniami naukowymi nad rodziną Giełgudów, wywodzącą się z Litwy mogę jednoznacznie stwierdzić, że patronem jednej z ulic znajdujących się na terenie Gdańska powinien być nie gen. Antoni Giełgud(jak jest do tej pory), ale jego stryj - gen. Ignacy Giełgud. Ten ostatni był dowódcą polskich oddziałów wojskowych walczących u boku wojsk napoleońskich na Pomorzu. Ignacy Giełgud brał m.in. udział w oblężeniu Gdańska w 1807 roku, dowodząc dywizją gen. Jana Henryka Dąbrowskiego. W walkach o to miasto generał zmarł 13 czerwca 1807 roku z powodu trudów wojennych".

   Opinię pozytywną o zmianie pomylonego patrona ulicy gen. Giełguda wydał również doc. dr Andrzej Januszajtis, honorowy obywatel miasta Gdańska, największy autorytet w zakresie historii Gdańska, oto jej sentencja:

"Po dogłębnym przeanalizowaniu sylwetek obu generałów uważam przywrócenie właściwego imienia w nazwie ulicy Giełguda za słuszne i konieczne. Zamiast obecnego "Generała Antoniego Giełguda'' powinna mieć postać ''Generała Ignacego Giełguda". Z takiego patrona ulicy jak Ignacy Giełgud można być dumnym, w przypadku Antoniego Giełguda byłoby to raczej trudne. Poza tym nie miał nic wspólnego z Gdańskiem. Dalsze utrzymywanie obecnej postaci nazwy nie przyczynia się do naszej chwały",

oraz wydał opinię o poprawieniu nazwy ulicy gen. Fiszera, oto jej sentencja:

"Z pełnym przekonaniem popieram inicjatywę przywrócenia nazwie ulicy Fiszera we Wrzeszczu prawidłowej historycznie postaci: "Ulica Generała Stanisława Fiszera". Nazwy ulic nie mogą wprowadzać w błąd. Utrzymywanie błędnej nazwy jest równoznaczne z głoszeniem nieprawdy".

   W dniu 23 października 2019 roku odbyło się w Radzie Miasta Gdańska ponowne posiedzenie Komisji Kultury i Promocji, na którym temat wrócił. Przewodniczący uznał, że pomyłki są oczywiste i nie podlegają dyskusji ale nie mniej ważne wydają się inne względy ażeby móc cokolwiek zmienić. Wiceprezes fundacji Wojciech Mienik uznał, że prawdopodobnie brakuje radnym woli politycznej dla zmian, na co przewodniczący zaprzeczył i obiecał, że jeżeli  rady dzielnic wydadzą opinię pozytywną to natychmiast podda wniosek pod głosowanie. Postawienie sprawy przez komisję w ten sposób, że należy uznać za jedynie słuszną opinię mieszkańców czy poprawić błąd w imieniu patrona ulicy, kiedy dla nich nie miało to dotąd znaczenia, to jest to postawienie sprawy na głowie. Komisja rady miasta, kiedy spełniono jej zalecenia z pierwszego posiedzenia w marcu br. powinna w  tej sprawie wydać opinię, a nie piętrzyć bariery by nie poprzeć tej słusznej inicjatywy.

    Fundacja Napoleona zrobiła wszystko aby umożliwić komisji zastosowanie atrybutu swojej władzy dla podjęcia działań w sprawie, dla której między innymi została powołana. Fundacja działa w interesie Gdańszczan, dla przywrócenia prawdy i mądrości historycznej i nie ma w tym interesu finansowego.  Żądania aby fundacja zrobiła więcej i przekonała tych, dla których historia miasta kompletnie nie ma znaczenia to głębokie nieporozumienie.

    Rację ma prof. Januszajtis mówiąc - "… Nazwy ulic nie mogą wprowadzać w błąd. Utrzymywanie błędnej nazwy jest równoznaczne z głoszeniem nieprawdy".  Dla urzędników to jednak nie ma znaczenia. Powinni się wstydzić za to, że wykazują całkowity brak zainteresowania aby w sprawie cokolwiek zrobić. 

    Jak widać batalia o normalność nie jest zakończona i trwa dalej ...

    

© Fundacja Napoleona